Przejdź do treści

Koszykarki CCC Polkowice zrobiły pierwszy krok ku medalowi

Koszykarki CCC Polkowice zrobiły pierwszy krok ku medalowi
fot. Konrad Kaptur

Dodane: Środa, 19 kwietnia 2017

Aby zdobyć brązowy medal mistrzostw Polski trzeba wygrać trzy mecze. Dziś nasze dziewczyny wygrały pierwszy pojedynek. Były lepsze od bydgoskiego Artego i pokonały rywalki 80:63. Do końcowego sukcesu potrzebują jeszcze dwóch wygranych. 

 

Do dzisiejszego, pierwszego z meczów decydujących o tym, kto z pary CCC Polkowice – Artego Bydgoszcz zdobędzie brązowy medal nasze dziewczyny przystąpiły osłabione brakiem rozgrywającej Jamierry Faulkner. Niestety uraz Amerykanki okazał się na tyle poważny, że musiała wrócić do domu i nie mogła pomóc koleżankom w walce o brązowe medale. Dzisiejszy mecz otworzyła celnym rzutem zza linii 675 cm Bernice Mosby. Po chwili swoje pierwsze punkty w meczu zdobyła Denesha Stallworth i było 5:0 dla Artego. Jako pierwsza w drużynie gospodyń punkty zdobyła Weronika Gajda, która podobnie jak wcześniej Mosby trafiła za trzy. Po czterech minutach polkowiczanki prowadziły 12:9. Niespełna minutę później było już 16:9 i trener Tomasz Herkt po raz pierwszy poprosił o przerwę. Nie wniosła ona zbyt wiele do gry jego podopiecznych, bo nadal to polkowiczanki były zespołem lepszym i w pewnym momencie prowadziły już 20:9. Podopieczne trenera Marosa Kovacika miały wysoką skuteczność i to było decydujące. Niestety w miarę zbliżania się końca pierwszej kwarty przewaga gospodyń malała. Bydgoszczanki zdobyły 14 punktów z rzędu przy zerowych stratach własnych i po trójce Elżbiety Międzik objęły prowadzenie 23:20. Na szczęście równo z syreną, także trójkę zaliczyła kapitan pomarańczowych, starsza z sióstr Musina i po 10 minutach był remis po 23. W drugiej kwarcie oba zespoły grały na zbliżonym wysokim procencie celności rzutów. Początkowo nieznacznie prowadziło Artego, ale w 14. minucie trójką popisała się rywalki Valeriya Musina i pomarańczowe objęły prowadzenie 33:32. Do samego końca pierwszej połowy prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. 42 sekundy przed końcową syreną polkowiczanki prowadziły 37:36. Do nich należało też ostatnie słowo w pierwszej połowie, a konkretnie do kapitan, która powiększyła dorobek swojego zespołu.  Do szatni CCC schodziło prowadząc 39:36. Po 20 minutach gry Valeriya Musina  z dorobkiy prowadziły już em 15 punktów była najskuteczniejszą zawodniczką na parkiecie. Jedno oczko mniej miała na koncie Bernice Mosby.

Drugą połowę od przechwytu i punktów rozpoczęła Mariona Ortiz. Po czterech minutach polkowiczanki prowadziły 47:40. Potem było 52:45. Gospodynie nie tylko były skuteczniejsze w ataku, ale także lepiej broniły. Polkowiczanki dominowały w walce pod tablicami i po 30 minutach gry prowadziły 58:35.

W ostatniej odsłonie dzisiejszego meczu nasze dziewczyny kontrolowały przebieg gry. Nie pozwalały rywalkom na zbyt wiele i ostatecznie zwyciężyły 80:63. Tym samym objęły prowadzenie w serii do trzech zwycięstw 1:0. Mecz numer dwa już jutro, o godzinie 19.

CCC Polkowice - Artego Bydgoszcz 80:63

(23:23, 16:13, 19:9, 22:18)

CCC: V. Musina 17, Gajda 17, R. Musina 12, Harrison 10, Ortiz 10, Gala 7, Leciejewska 4, Stankiewicz 3, Rezan 0, Światowska 0, Idziorek 0, Urbaniak 0.

Artego: Mosby 20, Stallworth 12, Reid 11, Międzik 10, Koc 6, Suknarowska 2, Szybała 2, Szczechowiak 0.

 

Konrad Kaptur