Przejdź do treści

Tydzień pełen wrażeń

Gdyby zapytać podróżnika, który zawitał do Polkowic, z czym mu się one kojarzą, najprawdopodobniej odpowie, że ze słynnym w Polsce Aquaparkiem i nowoczesną fabryką Volkswagena. Tymczasem w Polkowicach i powiecie polkowickim jest dużo więcej atrakcji. Można tu spędzić co najmniej jeden tydzień i to pełen wrażeń.

DZIEŃ 1 - Sobota

Na początek, po rozgoszczeniu się w Aquahotelu, proponujemy spacer na polkowicki Rynek. Tam właśnie obejrzeć można najmłodszą w Polsce... Starówkę - zbudowaną w ostatniej dekadzie ubiegłego stulecia na wzór stojących tu kilkusetletnich kamienic. Potem zobaczyć można nowoczesne osiedle mieszkaniowe Centrum, wystawę w Polkowickim Centrum Animacjii. Przy odrobinie szczęścia, po południu, na sportowe emocje zaproszą piłkarze KS Polkowice albo koszykarki CCC Polkowice, występujące wśród najlepszych drużyn w kraju. Na koniec dnia pełnego wrażeń nie można sobie odmówić wizyty w Aquaparku, lub - ale tylko latem - na wspaniałych basenach odkrytych. Jeśli ktoś ma ochotę pograć w tenisa, to z basenów ma do nich kilka kroków.

DZIEŃ 2 - Niedziela

Przyjeżdżając do Polkowic nie wolno zapomnieć roweru I właśnie w niedzielę przyda się po raz pierwszy. Rano warto się wybrać do pobliskiego Jędrzychowa. Dojedziemy tam przez Sobin mijając po drodze tereny Legnickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej w Polkowicach. Zainwestowały tam, budując supernowoczesne fabryki, firmy Volkswagen, Sitech, Royal Europa i CCC. W Sobinie znajduje się siedziba Górniczego Pogotowia Ratunkowego, którego ratownicy biorą m.in. udział w wielu akcjach, kiedy trzeba nieść pomoc poszkodowanym na całym świecie. Jest też wspaniała stadnina koni. Odstawiamy więc rower i przesiadamy się na rumaka. Wreszcie dojeżdżamy do Jakubowa, gdzie zobaczyć można stary zbór protestancki i wysłuchać opowieści o tym, jak w podziemiach pod jego dzwonnicą wycofujący się w lutym 1945 roku Niemcy ukryli kilkanaście tajemniczych i nie odnalezionych do dziś skrzyń. Po powrocie na ciekawy koncert zaprosi Polkowickie Centrum Animacji a potem można się po raz kolejny odprężyć w Aquparku.

DZIEŃ 3 - Poniedziałek

Nowy tydzień trzeba dobrze zacząć a najlepiej zrobić to na łonie przyrody. Dlatego po raz pierwszy warto wybrać się do Przemkowa. Jego okolice to prawdziwe przyrodnicze perełki tak piękne, że - aby je chronić - utworzono tu Przemkowski Park Krajobrazowy. Przez jeden dzień nie da się obejrzeć wszystkich atrakcji Parku. Na początek warto wybrać się bardzo wcześnie rano na Stawy Przemkowskie - niepowtarzalne w skali Europy siedlisko rzadkich gatunków ptaków. Można skorzystać z wytyczonych i doskonale opisanych szlaków - to dla zwolenników spacerów - lub szlaku wodnego, dla wielbicieli żeglowania. W drodze powrotnej koniecznie trzeba odbyć choćby półgodzinny spacer po podprzemkowskich lasach.

DZIEŃ 4 - Wtorek

Zaczynamy od wizyty w samym Przemkowie. Na obrzeżach tamtejszego parku znajduje się spory pusty plac porosły trawą. To miejsce po zamku, który znajdował się tu jeszcze po zakończeniu II wojny światowej. Okoliczne budynki wciąż noszą ślady swej zamkowej świetności. Potem proponujemy spacer po tzw. Przemkowskim Bagnie i znajdującym się tam wrzosowisku. We wrześniu pszczelarze uzyskują tam czysty miód wrzosowy, przysmak, którego próżno szukać w innych miejscach i to nie tylko w Polsce. Potem, razem z przewodnikiem z Parku, trzeba odwiedzić jeden z poradzieckich bunkrów, które zbudowano w wędrującej wydmie. Miało się w nim znaleźć dowództwo jednej z radzieckich armii w przypadku wojny. Na szczęście dziś mogą tam spokojnie zimować nietoperze.

DZIEŃ 5 - Środa

Znowu jedziemy do Przemkowa, tym razem zabieramy ze sobą rower. Parkujemy w mieście i ruszamy do jednego z najlepszych w Polsce gospodarstw agroturystycznych. Można tam przebywać w towarzystwie sympatycznych ludzi, domowych a także dzikich zwierząt. Jeśli ktoś ma żyłkę myśliwego, to będzie miał niepowtarzalną okazję spełnienie się w swojej pasji. W okolicznych lasach można zaczaić się bowiem na grubego zwierza i do domu wrócić z okazałym myśliwskim trofeum. Osoby, które wolą łowy bezkrwawe, także będą miały okazję do spędzenia niepowtarzalnych chwil i zaczaić się z aparatem fotograficznym na zwierza nie mniej grubego. Po takich emocjach w gospodarstwie agroturystycznym można odprężyć się podczas konnych przejażdżek a przede wszystkim doskonale zjeść.

DZIEŃ 6 - Czwartek

Ruszamy do Chocianowa i znów zabieramy ze sobą rowery. Najpierw warto zrobić sobie wycieczkę przez ulice tego miasteczka a zakończyć ją w okolicach pałacu wybudowanego pod koniec XIII wieku, na pięknych alejkach doskonale zachowanego pałacowego parku. Pałac był początkowo siedzibą książąt legnickich, potem wielokrotnie przechodził z rąk do rąk. Wreszcie popadł w ruinę, ale teraz znalazł nowych nabywców i za ich pieniądze jest remontowany. Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie za kilka lat wróci do dawnej świetności. Potem siadamy na rower i jedziemy do wspaniałych lasów. Może odnajdziemy wśród nich tajemnicze Czarne Stawy i pełne ptactwa szuwary. Na pewno nie zabraknie pięknych, leśnych widoków i świeżego powietrza a jesienią także smakowitych grzybów.

DZIEŃ 7 - Piątek

Kolejna wyprawa rowerowa. Tym razem naszym celem nie są ani tajemnicze wieże, ani lasy a przepiękne Wzgórza Dalkowskie. Wjedźmy między nie i zapomnijmy o bożym świecie. Pośród wzgórz zagubione są piękne wioski, jak choćby Dalków, czy Jerzmanowa, która jest stolicą gminy. Choć leży ona w powiecie głogowskim, to współpracuje z gminami powiatu polkowickiego w ramach Związku Gmin Zagłębia Miedziowego. Wracamy do Polkowic, siły tradycyjnie regenerujemy w Aquaparku a potem... cóż minął tydzień, pora wracać. A może jednak zostać jeszcze jeden dzień i sprawdzić gdzie w powiecie polkowickim można spotkać słonie, cudowne źródełko albo po prostu zagłębić się w poplątaną historię tych terenów...