Przejdź do treści

Widzew odprawiony z kwitkiem

Widzew odprawiony z kwitkiem

Dodane: Niedziela, 04 marca 2018

Zgodnie z przewidywaniami Pomarańczowe pewnie pokonały łódzki Widzew i tym samym dopisały do swojego dorobku 15 wygraną w obecnym sezonie. Do granicy 100 zdobytych punktów było blisko. Mecz zakończył się wynikiem 93:74.

 

Polkowiczanki były zdecydowanym faworytem dzisiejszego meczu. Koszykarki CCC grają ostatnio dobrze i co najważniejsze pokonują kolejne rywalki. Z kolei Widzew to jeden z ekstraklasowych outsiderów. Początek meczu należał jednak do przyjezdnych, które po trzech minutach prowadziły 7:4. Polkowiczanki szybko doprowadziły do wyrównania, a potem objęły prowadzenie i zaczęły przejmować kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie. Dwie minuty przed końcem pierwszej kwarty podopieczne Marosa Kovacika prowadziły 25:15, ale wówczas dwie trójki z rzędu rzuciła Klaudia Getchner, a potem dwa oczka dołożyła mająca za sobą występy w naszym zespole, Roksana Schmidt i zrobiło się 25:23. Takim wynikiem zakończyła się pierwsza kwarta.
W drugiej odsłonie polkowiczanki dość szybko, bo zaledwie w ciągu trzech minut wypracowały wynoszącą kilkanaście punktów przewagę. Przyjezdne jednak nie zamierzały tanio sprzedawać skóry i walczyły bardzo ambitnie utrudniając Pomarańczowym grę. Te zanotowały imponującą końcówkę i  przyjezdne do szatni schodziły przy dziewiętnastopunktowej stracie. CCC prowadziło 61:42, co oznacza, że obie drużyny w ciągu 20 minut gry zdobyły 103 punkty. To się zdarza niezwykle rzadko w rozgrywkach Energa Basket Ligi Kobiet, a świadczy o tym, że z defensywą w pierwszej połowie nie było najlepiej. O wyniku do przerwy decydowały w głównej mierze - wysoka skuteczność rzutową polkowiczanek oraz dominacja w strefie podkoszowej. Jeśli chodzi o zdobycze punktowe to najlepszymi zawodniczkami w naszej drużynie były - Temi Fagbenle, zdobywczyni 15 punktów oraz Alysha Clark, która zapisała na swoim koncie 14 oczek.
Po zmianie stron Widzew cały czas grał bardzo ambitnie, ale przyjezdne coraz częściej miały problem z nadążaniem za ofensywnymi akcjami polkowiczanek. Trzecią kwartę CCC wygrało 17:9, a w ostatniej odsłonie przez cały czas utrzymywały bezpieczną, wysoką przewagę. Widzew odrobił osiem punktów, ale na więcej nasz zespół rywalkom nie pozwolił. Polkowiczanki wygrały 93:74 i to cieszy, ale do defensywy w dzisiejszym meczu trenerzy mają zastrzeżenia, bo 74 stracone punkty to za dużo.
 
CCC Polkowice – Widzew Łódź 93:74
(25:23, 36:19, 17:9, 15:23)

CCC: Fagbenle 19, Clark 16, Spanou 14, Gajda11, Sandrić 8, Leciejewska 8, Ervin 7, Puss 5, Beard 3 Stankiewicz 2, Bojović 0, Idziorek 0.

Widzew: Schmidt 16, Harvey-Carr 15,Scheer 13, Drop 11, Gertchen 11, Paździerska 8, Kudelska 0, Zapart 0, Zawidna 0.

 

Konrad Kaptur