Przejdź do treści

W upały pamiętajmy o podlewaniu

W upały pamiętajmy o podlewaniu
fot. Elżbieta Kaczorowska

Dodane: Środa, 22 czerwca 2016

Za chwilę powitamy lato, a razem z nim coraz bardziej ciepłe i słoneczne dni. W tym czasie nie możemy zapomnieć o naszych roślinach w ogrodach, o ich podlewaniu i zraszaniu.  

 

Oto kilka wskazówek dotyczących podlewania.

W naszym klimacie rośliny potrzebują najwięcej wody późna wiosną i latem, a tej w tym czasie nie zawsze jest dostatek.

Roślin ogrodowych nie wolno podlewać od godz. 10.30 do 15.30, gdyż wówczas następują największe starty wody na skutek parowania z gleby i intensywnej transpiracji. Krople wody na liściach w słoneczne dni działają jak soczewki skupiające światło, co może doprowadzić do poparzenia liści. Ponadto rośliny nagrzane silnym słońcem podlane zimną wodą doznają szoku termicznego, który może niekorzystnie wpłynąć na ich stan.

Rośliny można zraszać wczesnym rankiem, późnym popołudniem lub wieczorem. Najlepiej wykonywać to jednak późnym popołudniem, tak aby do nocy liście zdążyły obeschnąć. Podlewanie czy zraszanie wieczorne powoduje, że rośliny  pozostają wilgotne na całą noc, a to powoduje łatwe rozprzestrzenianie się chorób grzybowych.

 

Rośliny powinno się podlewać rzadziej ale obficie. Gdy podlewa się codziennie ale w małych ilościach, woda nie wsiąka w glebę odpowiednio głęboko i nie dociera do korzeni. 

Podczas podlewania glebę należy nawilżać długotrwale mniejszym strumieniem wody, jest to dużo lepsze niż krótkotrwałe zalewanie roślin. Gleba wokół roślin powinna być wilgotna do głębokości 15-20 cm w przypadku rabat, 30-40 cm w przypadku drzew i 15 cm w przypadku trawnika. Podlewając drzewa i krzewy pamiętajmy, iż główna masa aktywnych korzeni  sięga poza zasięg ich koron, nie ma więc sensu podlewanie gleby tuż przy pniu.

 

Częstotliwość podlewania zależy od wielu czynników, między innymi od pory roku, panującej pogody oraz wymagań konkretnego gatunku, są rośliny które całkiem dobrze znoszą okresowe niedobory wody.

Rośliny świeżo posadzone mają znacznie większe zapotrzebowanie na wodę, niż te już dobrze ukorzenione. Zależy to także od zasięgu systemu korzeniowego – im większy, tym większa powierzchnia, z której roślina pobiera wodę. Dlatego też byliny i rośliny jednoroczne szybciej odczują skutki braku opadów i te będziemy musieli podlewać częściej niż krzewy. Z kolei drzewa, których systemy korzeniowe sięgają daleko w głąb gleby, pobierają wodę z jej głębszych warstw, zatem dorosłe drzewa zwykle nie potrzebują wcale podlewania, z wyjątkiem okresów silnych upałów i suszy.

 

Na glebach lekkich piaszczystych często dochodzi do szybkiego przesychania gleby. Aby temu zapobiec grunt taki należy wzbogacić materią organiczną dodając np. obornik lub kompostownik. W takich przypadkach zalecane jest także ściółkowanie rabat. Warstwa ściółki spowalnia odparowywanie wody z gleby. Ściółkowanie zawsze należy wykonywać po dostatecznym nawilżeniu gleby wokół roślin.

 

Należy pamiętać, że susza jest najbardziej niebezpieczna dla roślin korzeniących się płytko. Najwięcej wody potrzebują rośliny jednoroczne, a następnie wieloletnie takie jak różaneczniki, hortensje, piwonie, funkie czy paprocie.

Bardzo ważna informacja dla miłośników róż – nie wolno ich zraszać. Róże podlewamy od dołu, nalewając wodę na ziemię wokół krzewów. Liście nie powinno się zwilżać z uwagi na dużą podatność róż na choroby grzybowe którym sprzyja wilgotne otoczenie.  

Rośliny uprawiane na balkonie w pojemnikach wymagają częstszego podlewania, gdyż w niewielkich pojemnikach woda szybciej wyparowuje. Im mniejsze i bardziej wystawione na słońce doniczki czy skrzyneczki,  tym podlewanie powinno być częstsze, nawet dwa razy dziennie (rano i wieczorem). 

 

Autor tekstu i zdjęć: Elżbieta Kaczorowska