Przejdź do treści

Czerwiec w ogrodzie

Czerwiec w ogrodzie
fot. Elżbieta Kaczorowska

Dodane: Niedziela, 03 czerwca 2018

Teoretycznie czerwiec to czas wczesnego lata. Preludium lata zwiastuje nie tylko bujny rozkwit wielu roślin, ale i pierwsze owocowania. W tym roku upalny maj i początek czerwca znacznie przyśpieszyły kwitnienie wielu roślin. I tak lipa drobnolistna powinna kwitnąć na przełomie czerwca i lipca, a kwitnie już teraz czyli miesiąc wcześniej, podobnie ma się z wieloma krzewami i bylinami.

 

Mam tylko nadzieję, że wzrastające temperatury, będą studzone częstymi opadami i burzami. Przed nami najdłuższe dni w roku i coraz cieplejsze wieczory. Czerwiec to taki miesiąc którym nie sposób się nacieszyć i chciałoby się delektować każdą jego godziną spędzoną na łonie natury, w cieniu drzew i wśród zapachu kwiatów. Jakże jest teraz przyjemnie spacerować wieczorem przez miasto czując zapach jaśminowców, róż czy lawend. Pomimo upałów zieleń wokół jest soczysta co świadczy o jeszcze dostatecznej ilości wody w glebie. Należy jednak zwrócić uwagę na to, że w obrębie obszarów zurbanizowanych występuje nadwyżka ogrzanego powietrza w stosunku do otoczenia, terenów naturalnych i rolniczych. Zwarta, wysoka zabudowa miejska utrudnia wymianę ciepła między atmosferą, a podłożem. Betonowe konstrukcje za dnia pochłaniają ciepło, które w nocy oddają. Różnica temperatur pomiędzy betonowym centrum miasta a obszarami zieleni zazwyczaj waha się w granicy kilku stopni ale zdarza się, że sięga nawet 10o C. Obecność drzew minimalizuje to zjawisko. Woda z korzeni jest podciągana w górę do liści gdzie wyparowuje. Przemiana wody na gaz pochłania ogromne ilości energii cieplnej, ochładzając gorące powietrze miejskie. Ostatnie badania wykazały, że jedno duże rozłożyste drzewo dziennie wyparowuje ok 400 l wody, przez co schładza otoczenie, chroni przed piekącym słońcem oraz przed zanieczyszczeniami z dróg. Stąd mój apel abyśmy chronili drzewa, bo one ochraniają nas. 

 

Roślina miesiąca: Surmia bignoniowa (łac. Catalpa bignonioides)

Drzewo pochodzi z Ameryki Północnej. Rośnie szybko bo ok. 25 cm rocznie, i dorasta do 20 m. Ma rozłożystą koronę o szerokości ok. 8 m. O urodzie drzewa stanowią głównie ogromne, sercowate liście o długości nawet 20-30 cm . Surmia najlepiej prezentuje się pojedynczo. Drzewo to lubi miejsca słoneczne i zaciszne, a podłoże lekkie i przepuszczalne. Zaletą surmii jest jednak to, że dobrze znosi warunki miejskie.Do bardzo małych ogrodów polecam stosować odmiany, które zajmują niewiele miejsca. Jedną z nich jest surmia 'Nana' rozrastająca się na szerokość 5 m. W sprzedaży najczęściej oferowana jest w formie karłowej, szczepionej na pniu. Niestety, nie wytwarza kwiatów, jest dość wrażliwa na mrozy. Ciekawą i bardzo popularną odmianą jest również żółtolistna 'Aurea' o ładnej, zaokrąglonej koronie (5 m). Surmia ciekawie wygląda podsadzona inną rośliną. Ja najczęściej stosuję pod nią niski rozłożysty cis (odm. Repandens), gdyż znosi cień jaki daje korona rozrośniętej surmii.

 

Czerwiec w ogrodzie

Autor tekstu i zdjęć: Elżbieta Kaczorowska